Jak już wcześniej wspomnieliśmy, w naszym szkolnym ogrodzie ma być przyjemnie i swojsko, dlatego wróciliśmy do czasów naszych dziadków. Planując rozmieszczenie i wygląd ogrodu, możemy brać przykład z wcześniejszych pokoleń.

Ogród przy szkole to teren z dużą ilością różnobarwnych roślin odgrodzonych od strony szkoły drewnianym płotem, na którym występują mchy i porosty. Do naszego zbioru kwiatowego dołączyła lawenda, werbena krzaczasta biała, dzielżan jesienny, tojeść orszelinowa oraz wrzosy. Właśnie te rośliny dadzą na następny rok nowy pożytek pszczołom, które zadomowiły się na dobre w naszym szkolnym ogródeczku. Właśnie to miejsce wyśmienicie wkomponuje się w krajobraz szkoły jako całość otaczającego krajobrazu kulturowego.

W takim warzywniku nie powinno zabraknąć zakątka ziołowego, dlatego wygospodarowaliśmy następne miejsce, aby połączyć rośliny kwiatowe z ziołami i warzywami. Można tu wyróżnić: tymianek, miętę, melisę, macierzankę, rozmaryn i oregano. Takie rozwiązanie ma wiele plusów, które wykorzystane zostanie w celach dydaktycznych. Uczniowie będą mogli dowiedzieć się, jakie jest przeznaczenie i zastosowanie rosnących w tym miejscu roślin. Przy nowo wsadzonych ziołach zostaną więc umieszczone tabliczki z ich właściwościami lekarskimi i kulinarnymi./opr. Anna Sęk/

galeria